PKP PLK starają się w ministerstwie Infrastruktury o przyznanie dodatkowych środków na rozbudowę odcinka Pszczółki – Pruszcz Gdański o czwarty tor. Oferty w powtórzonym postępowaniu są bowiem nadal znacząco droższe od kosztorysu. Z odpowiedzi zarządcy infrastruktury wynika jednak, że unieważnienia przetargu przynajmniej na razie nie będzie.
Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, nawet najtańsze z 10 ofert złożonych na zaprojektowanie i wykonanie inwestycji są o ponad 100 milionów złotych droższe niż zakładał inwestor. Co więcej, podobna sytuacja miała miejsce
w pierwszym przetargu na to zadanie, który z powodu zbyt drogich ofert został unieważniony 23 grudnia ubiegłego roku. W tej sytuacji naturalne było pytanie o plany PKP PLK związane z obecnym postępowaniem.
Zarządca infrastruktury zapewnia jednak, że stara się umożliwić sobie wybór najkorzystniejszej oferty i podpisanie umowy. – Trwają uzgodnienia PLK SA z Ministerstwem Infrastruktury dotyczące zwiększenia środków finansowych na zabezpieczenie możliwości podpisania umowy na realizację prac – informuje Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP PLK.
Zapewnia też, że spółce zależy na dotrzymaniu pierwotnie zakładanego terminu ukończenia prac – mimo że początkowo planowano podpisanie umowy w pierwszym kwartale bieżącego roku. – Aktualny harmonogram realizacji umowy w trybie „projektuj – buduj” zakłada zakończenie zadania w 2030 r. – podkreśla.
Determinacja w dążeniu do tego celu jest zrozumiała: odcinek Pszczółki – Pruszcz Gdański to dziś jedno z najdotkliwiej odczuwanych wąskich gardeł na sieci PKP PLK. Choć na tym 12-kilometrowym fragmencie sieci do dyspozycji są trzy tory (dwa linii 9 i jeden – biegnący równolegle – linii 260), jest to zbyt mało w stosunku do potrzeb. Intensywny ruch pociągów towarowych do i z trójmiejskich portów morskich przeplata się tu z również często kursującymi pociągami ekspresowymi, pospiesznymi oraz regionalnymi. Według wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka drugi tor linii 9 na tym odcinku jest „najbardziej obciążonym torem szlakowym w Polsce”:
rocznie przenoszona masa wynosi tu ok. 50 mln ton.
Budowa nowego toru na odcinku o długości 9,4 km ma przynieść
wzrost przepustowości o ok. 20% w skali doby. Dodatkowy tor, przypisany do linii 260, ma być przeznaczony
przede wszystkim dla pociągów wyjeżdżających z Portu Gdańsk, w tym z największego na Bałtyku terminalu Baltic Hub, i z gdańskiej rafinerii.
Na co dzień ruch pasażerski będzie całkowicie odseparowany od towarowego. W razie potrzeby z linii 260 będą jednak mogły korzystać także pociągi pasażerskie, w tym najszybsze ekspresy: według założeń PKP PLK prędkość maksymalna ma wynosić 200 km/h. Wymagana wartość nacisku na oś 221 kN, a dopuszczalna długość składów – 780 m. Oprócz tego inwestycja ma obejmować modernizację peronów przystanków osobowych, przebudowę stacji Pszczółki oraz południowej głowicy stacji Pruszcz Gdański w zakresie włączenia nowego toru, a także budowę nowej ładowni publicznej w Pszczółkach.